LFA9 – układ sił

Nadszedł wreszcie ten moment kiedy startują rozgrywki w LFA9. Wszystko rozpocznie się rano w Szczecinie gdzie Armada zmierzy się z Armią oraz Barbarians. Po południu natomiast w Lublinie zagrają Tytani, Eagles i Rhinos.

W niedzielę za to hitowe pojedynki w podczas tego weekendu czyli turniej w Wałbrzychu z udziałem Miners, Owls i Watahy.

Jakiś czas temu już wstępnie podzieliłem się swoimi typami odnośnie siły poszczególnych drużyn. Wówczas wyszło mi, że dominować będzie pięć klubów: Armada Szczecin, Armia Poznań, Rhinos Wyszków, Towers Opole, Warsaw Eagles.

Od tego czasu trochę zmieniło się moje patrzenie na LFA9. Dowiedziałem się też o kilku zmianach kadrowych. I tak oto do tej grupy powyżej dołączają Miners Wałbrzych. Początkowo nie dawałem im większych szans nawet na awans do play off ale Mariusz Górecki na QB oraz Patryk Matkowski w składzie sprawiają, że nie wyobrażam sobie aby Górnicy nie awansowali dalej. Co więcej sądzę, że będą mieli jedną z najlepszych ofensyw w lidze.

Tak oto mamy sześć klubów, które moim zdaniem znajdą się w fazie pucharowej. Pozostają jeszcze dwa miejsca do obsadzenia. Z moich wyliczeń wyszło, że przypadną one w udziale Białym Lwom i Lakers.

Zrobiłem symulację tego jak może wyglądać tabela na koniec sezonu i wyszło mi takie zestawienie.

MiejsceKlubPunkty
1.Warsaw Eagles12
2.Armada Szczecin10
2.Armia Poznań10
2.Miners Wałbrzych10
2.Towers Opole10
2.Rhinos Wyszków10
7.Białe Lwy Gdańsk8
7.Olsztyn Lakers8
9.Rzeszów Rockets6
10.Bielawa Owls4
11.Toruń Angels2
11.Wataha Zielona Góra0
11.Wieliczka Dragons0
11.Tytani Lublin0
11.Barbarians Koszalin0

W dużej mierze taki układ wynika z terminarza i rywali z jakimi będą mierzyły się poszczególne kluby. Ewidentnie niektórym sprzyjał los przy układaniu grup, a niektórych prześladował pech.

Do szczęściarzy można zaliczyć Eagles – są jedynym klubem, który ma komplet zwycięstw po sezonie zasadniczym. Wynika to właśnie nie z potężnej siły Orłów, ale z terminarza i klubów, z którymi się zmierzą. O pechu może mówić Wataha, Owls czy Tytani dla których każdy z turniejów to pojedynki z silnymi przeciwnikami.

Wydaje mi się mimo wszystko, że pierwsza czwórka spotka się w półfinałach i to spośród Eagles, Miners, Armady i Armii wyłoniony zostanie zwycięzca tegorocznych rozgrywek LFA9.

Pokusiłem się także o typy na pierwszy weekend. I tak oto według mnie drużyny podzielą się punktami:

Turniej w Szczecinie: Armada 4 punkty, Armia 2 punkty, Barbarians 0 punktów.

Turniej w Lublinie: Eagles 4 punkty, Rhinos 2 punkty, Tytani 0 punktów.

Turniej w Wałbrzychu: Miners 4 punkty, Owls 2 punkty, Wataha 0 punktów.

Oczywiście moja tabela to na razie predykcja trochę w ciemno ale ciekaw jestem jak bardzo będzie różniła się od tej, którą zobaczymy na koniec sezonu. Tabelę z predykcją będę starał się uaktualniać po każdej kolejce.

1 thought on “LFA9 – układ sił

Comments are closed.