Polska Futbol Liga. Transfery – sezon 2022: część VII

Ostatnie tygodnie nie przyniosły zbyt wielu nowinek jeśli chodzi o transfery. Aczkolwiek mało nie oznacza wcale, że nie działo się nic ciekawego. Otóż dowiedzieliśmy się, kto poprowadzi atak Warsaw Mets w sezonie 2022.

Wcześniejsze listy transferowe możecie znaleźć tu:
Transfery 2022 – część I
Transfery 2022 – część II
Transfery 2022 – część III
Transfery 2022 – część IV
Transfery 2022 – część V
Transfery 2022 – część VI

Polska Futbol Liga

Warsaw Mets

Jessie Robbins – rozgrywający. Poprzedni klub – Pori Bears (Finlandia – 2 liga)

Mets, zeszłorocznym spektakularnym transferem na pozycję rozgrywającego, narobili nadziei na kolejne sezony. Tyle tylko, że David Ash nie sprawdził się w polskiej lidze. I nie chcę tutaj powiedzieć, że grał słabo. Wręcz przeciwnie. Moim zdaniem to był najładniej grający rozgrywający w historii rozgrywek futbolu amerykańskiego w Polsce. Z przyjemnością oglądało się jego wyczyny na boisku oraz to jak znakomicie pod jego okiem rozwijali się skrzydłowi z Warszawy. Problem leżał gdzie indziej. Drużyna, a szczególnie linia ofensywna nie była gotowa na taki system ofensywny. W naszych warunkach o wiele lepiej sprawdzają się rozgrywający określani mianem dual-threat, którzy są zagrożeniem zarówno przy akcjach podaniowych jak i sami potrafią pobiec z piłką. Takim właśnie graczem jest Jessie Robbins.

Co prawda jego osiągnięcia z drużyną w poprzednim sezonie nie zachwycają. Grał w klubie Pori Bears, występującym w drugiej lidze fińskiej. Bilans Niedźwiedzi to trzy wygrane i trzy porażki oraz trzecie miejsce po sezonie regularnym… w stawce czterech klubów. Szału nie ma, natomiast dużo lepiej zawodnik ten wygląda jeśli spojrzymy na statystyki indywidualne. Wydaje mi się, aż sam nie wierzę, że to piszę, że może on być lepszym wyborem niż Ash – właśnie ze względu na specyfikę naszej ligi i styl gry obu rozgrywających.

Highlighty Robbinsa mnie nie zachwyciły (można je obejrzeć TU). Wydaje się wolny i mało zwrotny, ale warunkami fizycznymi na pewno będzie zdobywał jardy na boisku. Porusza się trochę z gracją buldożera, ale może to jest właśnie to czego Mets potrzebują. Mam mieszane odczucia jeśli chodzi o ten transfer. Cóż, sezon pokaże czy moja ocena była słuszna.

Tychy Falcons

W Tychach powiększa się zaciąg zawodników z Ukrainy. I nie są to przypadkowi gracze. Falcons solidnie przejrzeli rynek i wybrali graczy do formacji, które bardzo mocno potrzebowały wzmocnień. Do tej pory ogłosili rozgrywającego, defensive backa, dwóch skrzydłowych, a teraz do ekipy dołącza rozgrywający oraz linebacker. Formacja, którą warto by również wzmocnić to lina defensywna. Być może Falcons zaskoczą jeszcze jakimiś ruchami, a tymczasem zobaczymy nowych zawodników Sokołów.

Rostyslav Osadchuk – rozgrywający. Poprzedni klub Kijów Patriots.

Co prawda Falcons ogłosili Rostyslava jako rozgrywającego, ale nie spodziewam się abyśmy zobaczyli go w tej roli na boisku. Biorąc pod uwagę, że z drużyną po sezonie pożegnali się czołowi skrzydłowi – Tomek Nowak i Robert Szmielak, Falcons będą potrzebowali na tych pozycjach wzmocnień i stawiam, że nowego zawodnika Sokołów będziemy oglądać głównie jako odbierającego podania. Choć posiadanie takiego gracza w drużynie otwiera przed trenerami sporo możliwości – między innymi wystawienie Raya Cottona jako WRa. Wydaje się, że tyszanie dzięki transferom uzupełnili braki, a ich ofensywa nie wygląda wcale słabiej niż rok temu.

Volodymyr Kulchytskyi – linebacker. Poprzedni klub Kijów Patriots.

W zasadzie każda formacja w obronie Falcons potrzebowała wzmocnień, nie może zatem dziwić, że tyszanie zdecydowali się na sprowadzenie linebackera. Zawodnik z przeszłością reprezentacyjną może faktycznie wnieść dużo dobrego do gry defensywnej. Oprócz niego w Falocons został zakontraktowany bardzo dobry defensive back Darius Levis, co oznacza, że Sokoły mają jeszcze spot na zawodnika z Europy, którego mogą podpisać. Logika wskazywałaby na wzmocnenie linii defensywnej, ale czy tak się stanie – na to pytanie odpowiedź znają zapewne tylko osoby decyzyjne po stronie Falcons.